Giełda dla odważnych

Giełda dla odważnych
makler wysłał nowe zlecenia utp do realizacji zakup pakietu fundusz ipopema daje więcej

Początek lat 90. ubiegłego wieku przeszedł do historii jako złota era warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. W okresie intensywnych przemian, gdy Polska stopniowo stawała się częścią globalnej sieci państw kapitalistycznych, na parkiecie dało się sporo zarobić.

Nadal można cieszyć się znacznymi zyskami, choć eksperci i doświadczeni inwestorzy są zgodni, że tamten czas już nie wróci.

Giełdami na całym świecie targają rozmaite problemy, a następujące cyklicznie załamania oraz kryzysy potęgują ryzyko. Nie przeszkadza to jednak wytrawnym graczom, którzy wciąż liczą na zyski. Wielu z nich spełnia swoje oczekiwania. Czy warto dołączyć do tego grona? Na pewno nie jest to zabawa dla każdego.

Zrobienie na giełdzie dobrego interesu wymaga znacznego wkładu. Garść akcji nie daje praktycznie nic – najwięcej zarabiają ci, którzy dzierżą w ręku grube pakiety. Jeśli nadarzy się okazja, akcjonariusz może sprzedać swoje zasoby po wysokiej cenie emisyjnej i tym samym cieszyć się zarobkiem.

Wyczucie momentu nie jest jednak rzeczą prostą. Dodatkowe utrudnienie wiąże się z aktywnością spekulantów, którzy starają się sztucznie generować określone nastroje, aby później czerpać korzyści z cudzych potknięć.

Spośród licznych możliwości inwestowania na pewno nie można wyróżnić giełdy jako bezpiecznej. Ryzyko w jej przypadku jest chyba największe, głównie z uwagi na dynamikę zmian i działania spekulacyjne.

ten duży słupek wybicia pokazuje moje zyski działąnie to obrazuje spirala fibonacciego według ekonomistów