Domena – wirtualna nieruchomość

Domena – wirtualna nieruchomość

Adresy internetowe mogą mieć ogromną wartość, jeśli wiąże się z nimi konkretny potencjał marketingowy i handlowy. Nie dziwi zatem, że na całym świecie działają osoby zajmujące się rejestracją i następnie odsprzedażą najbardziej pożądanych domen.

Mogą być one związane z jakimś produktem, usługą, marką czy też imprezą tematyczną. W Polsce i na Ukrainie próbowano zbić kokosy na domenach powiązanych z turniejem piłkarskim EURO 2012, wcześniej ten sam patent przyniósł zyski w kontekście innych sportowych wydarzeń.

Dlaczego ciąg znaków wpisywany w przeglądarkę pozwala na takie zarobki? Z internetu korzystają miliony ludzi i stał się on alternatywnym rynkiem, który przyciąga wielki kapitał.

Silnymi markami o globalnym zasięgu stały się portale społecznościowe o rozmaitym profilu. Gromadzą one przed monitorami użytkowników, którzy poza komputerami muszą jeść, ubrać się i kupić wiele innych produktów.

Dlatego na popularnych witrynach pojawiają się reklamy, a firmy starają się budować tam własne grupy, skupione na profilach oficjalnych i stronach typu fanpage. Jeśli przeczuwamy, że jakaś domena za chwilę może być łakomym kąskiem, zarejestrujmy ją i czekajmy na oferty.

Propozycje sprzedania domeny o komercyjnym potencjale pojawiają się na serwisach aukcyjnych, a także na forach tematycznych dedykowanych temu zagadnieniu. Mając w zanadrzu pulę kilku wartościowych adresów można cieszyć się za jakiś czas dużymi pieniędzmi.